Wersja standardowa Wersja z powiększonym kontrastem Wersja tekstowa
MENU...
Facebook

Pozwólmy instrumentom przetrwać zimę.

Zima - trudny czas dla instrumentów

Zima, to nie tylko dla dzikich zwierząt w Polsce trudny okres. Także nasze pianina i fortepiany bardzo źle znoszą ten okres roku. Mimo tego, że Polska leży w strefie klimatu umiarkowanego. Natomiast cały czas jesteśmy pod wpływem klimatu morskiego z zachodu, a jak wiatr się zmieni, to wieje gorącem z południa lub zimą siarczystym mrozem ze wschodu.

Co się może popsuć?

1. Mechanizm: wysuwają się osie z łożysk, luzują się połączenia śrubowe pomiędzy drewnianymi elementami, figury mechanizmu zmieniają swoje położenie, młotki nie trafiają w swoje struny. Przykład możemy obejrzeć na filmie:

2. Klawiatura: niektóre starsze pianina posiadają klawisze wykonane z drewna topolowego, które bywa bardzo podatne na wypaczanie się. Takiej klawiatury nie da się niejednokrotnie naprawić. Poza tym dochodzi często do odklejania się płytek nakładki białej z kości słoniowej. Bywa, że majsterkowicze próbują takie płytki przyklejać butaprenem - efekt zawsze jest tragiczny.

3. Płyta rezonansowa wykonana jest z miękkiego drewna świerkowego lub jodłowego o bardzo gęstym usłojeniu. Pod wpływem wysuszenia zachowuje się jak podłoga z desek sosnowych - każdy wie, jak wyglądają zimą. Pęknięcia płyty rezonansowej są trudno usuwalne i szpecą  wygląd, zwłaszcza w fortepianach. Podobno pęknięcia płyty pogarszają dźwięk, ale trudno to udowodnić. Z kolei wypaczenia desek rezonansowych wpływa bezpośrednio na odklejanie się płyty rezonansowej od żeber - i tutaj już zdecydowanie słychać jakiś chrobot, rzężenie, szum. Na takim instrumencie nie da się grać bez remontu...

4. Kołki stroikowe osadzone są w blokach z drewna bukowego - najlepszej jakości. Ale gatunek ten ma tę właściwość, że nie posiada odporności higroskopijnej. Zbytnie wysuszenie owocuje powiększeniem się otworów pod kołki stroikowe i strój zaczyna popuszczać. Niejednokrotnie z hukiem. Pomaga zwykle wymiana kołków na nowe grubsze. Żartów nie ma, bo z reguły wystarcza zwiększenie średnicy o raptem 0,25-0,30 mm.

Jak chronić instrument przed przesuszeniem...

Najlepszym sposobem uchronienia się od powyższych defektów w pianinach i fortepianach jest zmniejszenie temperatury w pomieszczeniu, gdzie znajduje się instrument, a także stosowanie nawilżania. Pomocne dla monitoringu będą higrometry wskazujące aktualną wilgotność.

-

Pomocą w utrzymaniu należytej wilgotności w pianinie lub w najbliższym otoczeniu fortepianu będzie także proponowane przez Piano Expert i rekomendowane przez europejskie stowarzyszenia branżowe stroicieli i budowniczych instrumentów są elektryczne regulatory wilgotności Piano Live Saver. W pełni zautomatyzowane, wyposażone w czujniki temperatury i wilgotności pomieszczenia samoczynnie dostosowują klimat wokół instrumentu, aby zmniejszyć efekt wysuszenia, wypaczenia drewna zimą oraz pęcznienia, zawilgocenia latem. W efekcie zmniejsza się odczuwalne rozstrojenie, a kluczowe części instrumentu zabezpieczone są przed rozeschnięciem, bądź skorodowaniem.